Mazowiecka KAS ujawnia ponad 550 tys. zł biżuterii na Chopin Airport Warsaw

Mazowiecka KAS wykryła na Chopin Airport Warsaw niezgłoszoną biżuterię i zegarki z Dubaju warte ponad 550 tys. zł.

Published
2 Min Read
Mazowiecka KAS ujawnia ponad 550 tys. zł biżuterii na Chopin Airport Warsaw

Mazowiecka KAS wykryła na Chopin Airport Warsaw niezgłoszony przywóz luksusowej biżuterii i zegarków z Dubaju o łącznej wartości ponad 550 tys. zł. W dwóch kontrolach podróżni wybrali przejście „nic do zgłoszenia”.

- Advertisement -

Sprawa zaczęła się od podróżnej wracającej z Dubaju, którą sprawdzili funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. W jej bagażu znaleziono pierścionek i bransoletkę o łącznej wartości blisko 295 tys. zł, a po kontroli zapłaciła blisko 77 tys. zł cła i VAT oraz 38 tys. zł grzywny.

Lotnisku Chopina i limit 430 euro

Drugi przypadek dotyczył Obywatela Cypru, który również przyleciał do Polski z Dubaju. W jego bagażu funkcjonariusze znaleźli dwa zegarki znanej marki o łącznej wartości prawie 260 tys. zł; zapłacił blisko 60 tys. zł należności celno-podatkowych i otrzymał grzywnę w wysokości 30 tys. zł.

W obu kontrolach punkt wyjścia był ten sam: pasażerowie przeszli przez zieloną linię przeznaczoną dla osób bez towarów do zgłoszenia. Przywóz towarów spoza Unii Europejskiej do 430 euro nie wymaga zgłoszenia, ale po przekroczeniu tego limitu trzeba zgłosić je funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej i zapłacić należne cło oraz podatki.

Dubaj i należności celno-podatkowe

To właśnie przekroczenie progu zmieniło zwykły przelot w kosztowną odprawę. W pierwszym przypadku same należności wyniosły blisko 77 tys. zł, czyli niemal jedną czwartą wartości zatrzymanych przedmiotów, a do tego doszła grzywna 38 tys. zł.

- Advertisement -

W drugim przypadku suma obciążeń była podobna w relacji do przewożonego towaru: blisko 60 tys. zł należności i 30 tys. zł grzywny przy zegarkach wartych prawie 260 tys. zł. Dla pasażerów wracających z Dubaju praktyczny wniosek jest prosty: przejście „nic do zgłoszenia” działa tylko do limitu 430 euro, a po jego przekroczeniu kończy się dopłatami i karą.

Advertisement
Share This Article
Senior analyst covering national news, legislative developments, and media trends. Former Washington bureau correspondent with over 14 years experience.