Gwyn Jenkins ogłasza sojusz 10 flot morskich — Wielka Brytania
Wielka Brytania chce zbudować nowy sojusz sił morskich 10 europejskich państw, a gen. Gwyn Jenkins ogłosił ten plan w środę podczas wykładu w Royal United Services Institute. Dowódca brytyjskiej marynarki wojennej powiedział, że Moskwa pozostaje największym ryzykiem dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii.
Jenkins użył określenia „floty hybrydowej” i wezwał sojuszników, że „nie mają czasu do stracenia”. Proces ma zostać sformalizowany do końca roku, a inicjatywa ma opierać się na Wspólnych Siłach Ekspedycyjnych działających od 2014 roku.
Royal United Services Institute
„Dążymy do stworzenia rodziny sprzymierzonych flot, pierwszego takiego projektu od dekad” — powiedział Jenkins podczas wykładu. W projekcie Wspólnych Sił Ekspedycyjnych biorą udział Wielka Brytania, pięć państw nordyckich, trzy kraje bałtyckie i Holandia, a nowe przedsięwzięcie ma objąć ten sam krąg państw w ramach szerszej morskiej koordynacji.
Jenkins powiedział, że nowe siły mają odpowiadać na zagrożenia na Morzu Północnym, północnym Atlantyku i na Bałtyku. Oznacza to, że plan nie dotyczy jednej operacji, lecz wspólnego sposobu działania państw, które już współpracują w ramach istniejącej struktury szybkiego reagowania.
Wspólne Siły Ekspedycyjne
Wspólne Siły Ekspedycyjne zaczęły działać w 2014 roku jako kierowany przez Londyn projekt koordynacji sił szybkiego reagowania 10 państw. Jenkins powiedział, że nowy sojusz morski powinien uzupełniać NATO, a nie konkurować z nim o zasoby.
Najbardziej konkretny element planu dotyczy sposobu działania. Jenkins stwierdził, że docelowo siły nowego sojuszu miałyby dostosować się do systemu szkoleniowego, doktryny i standardów brytyjskiej marynarki wojennej, co wskazuje na próbę ujednolicenia procedur między flotami, a nie tylko wymiany deklaracji.
Rosyjskie wtargnięcia na brytyjskie wody
Tłem dla tej zapowiedzi jest wzrost rosyjskiej aktywności morskiej. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba wtargnięć rosyjskich okrętów na brytyjskie wody terytorialne wzrosła niemal o jedną trzecią, a Jenkins ocenił, że największym zagrożeniem są rosyjskie okręty podwodne i że ich aktywność będzie się tylko zwiększać.
Jenkins powiedział też, że Królewska Marynarka Wojenna powinna przekształcić się w hybrydową marynarkę wojenną. „Tylko dzięki rozwojowi nowych autonomicznych i bezzałogowych jednostek będziemy w stanie dotrzymać kroku rosnącym zagrożeniom” — powiedział, łącząc nowy sojusz z szerszą zmianą w sposobie budowy brytyjskiej siły morskiej.
Ukraina jako przykład
Jenkins wskazał Ukrainę jako „państwo, które nie posiada okrętów wojennych, ale zdołało zniszczyć lub unieruchomić jedną trzecią Floty Czarnomorskiej Putina, głównie dzięki dronom morskim, jednostkom bezzałogowym i uderzeniom dalekiego zasięgu”. Ten przykład pokazuje, dlaczego nowy sojusz ma obejmować także autonomiczne systemy, a nie wyłącznie klasyczne okręty.
Do końca roku ma zostać sformalizowany proces powołania wspólnych sił, a podpisane już listy intencyjne wskazują, że rozmowy weszły w fazę instytucjonalną. Dla państw uczestniczących oznacza to przejście od deklaracji o współpracy do ustalania wspólnych standardów, które mają decydować o tym, jak działać na Morzu Północnym, północnym Atlantyku i Bałtyku.