LaNeve uzasadnia odwołanie brygady do Polski — Stany Zjednoczone
Gen. Christopher LaNeve powiedział w piątek w Izbie Reprezentantów, że stany zjednoczone uznały odwołanie planowanego rozmieszczenia pancernej brygady w Polsce za najrozsądniejszy sposób ograniczenia sił USA w Europie. Decyzja dotyczyła rotacyjnego przerzutu 2nd Armored Brigade Combat Team z 1st Cavalry Division do Polski, formacji liczącej ponad 4,000 żołnierzy i wyposażenie.
LaNeve powiedział, że on i gen. Alexus Grynkewich otrzymali instrukcje dotyczące redukcji sił. Dodał też, że armia będzie nadal ściśle współpracować z Grynkewichem i jego zespołem, aby zapewnić odpowiednie siły od USA.
Polska i Niemcy
Wcześniej Pentagon ogłosił wycofanie 5,000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Przez dwa dni amerykańskie media podawały, że planowany rotacyjny transfer brygady do Polski został odwołany. NATO powiedziało, że Stany Zjednoczone pracują nad dostosowaniem swojej obecności wojskowej w Europie.
To zestawienie dwóch ruchów pokazuje szerszą zmianę w rozmieszczeniu sił USA, a nie pojedynczą decyzję ograniczoną do jednej jednostki. Polska pozostawała planowanym miejscem stacjonowania tej brygady.
Joe Courtney o sygnale
Demokratyczny kongresmen Joe Courtney skrytykował decyzję, nazywając ją złym sygnałem dla sojuszników i przeciwników. Powiedział, że Polska wydaje 4.8 percent of GDP na obronność, a administracja odwołała lub wycofuje także 5,000 żołnierzy z Niemiec.
„Nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę i doceniam tę odpowiedź, ale szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to odpowiadało obecnej sytuacji w Europie. I szczerze mówiąc, nie tylko nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę, ale także nasi sojusznicy. Polska, gdzie miały zostać rozmieszczone siły, jest sojusznikiem, który wydaje 4,8 proc. PKB na obronność” — powiedział Courtney. Dodał: „Biorąc pod uwagę fakt, że administracja również odwołała lub wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec, przepraszam, ale uważam, że to okropny sygnał, bo nasi przeciwnicy i sojusznicy zwracają na to uwagę”.
Najbliższy pewny punkt tej sprawy to dalsza współpraca armii z gen. Grynkewichem nad tym, jakie siły USA pozostaną w Europie po tych cięciach.