Naukowcy z 12 europejskich państw ostrzegają, że tegoroczne rainfall i fale upałów znacząco zwiększyły ryzyko suszy w Europa. World Weather Attribution podaje, że susza glebowa na zachodzie Europy jest dziś pięciokrotnie bardziej prawdopodobna niż w czasach przedindustrialnych, a na wschodzie kontynentu jedenastokrotnie.
Dla rolników, zwłaszcza we Francja, to już nie jest abstrakcyjny sygnał. Francuscy rolnicy spodziewają się jednych z najgorszych zbiorów kukurydzy od dziesięcioleci, a niedobory wody mogą też uderzyć w transport wodny, produkcję energii i ceny podstawowych produktów spożywczych.
World Weather Attribution i 12 państw
Badacze przeanalizowali tegoroczne warunki pogodowe i wskazali, że głównym problemem nie jest wyłącznie brak deszczu, lecz rosnąca temperatura. Cieplejsze powietrze szybciej odbiera wilgoć glebie, więc ziemia wysycha nawet wtedy, gdy suma opadów nie wygląda dramatycznie.
To właśnie ten mechanizm tłumaczy, dlaczego susza może rozwijać się szybko po okresach, które z zewnątrz nie wyglądają jak klasyczna susza. W praktyce oznacza to, że ziemia traci wilgoć szybciej niż wraca ona po opadach, a roślinność nie nadąża z odbudową.
zachód Europy i Francja
Na zachodzie Europy zima była deszczowa, lecz późniejsza wyjątkowo sucha i gorąca wiosna doprowadziła do szybkiego wysychania roślinności. Susza stworzyła dogodne warunki do rozwoju pożarów i uderzyła w rolnictwo, które już mierzy się z mniejszą ilością wody w glebie.
Francja jest jednym z miejsc, gdzie skutki są najbardziej widoczne w polu, nie w statystyce. Jeśli prognozy zbiorów kukurydzy się potwierdzą, rolnicy we Francji wejdą w sezon z mniejszymi zapasami i większą presją na ceny skupu.
wschód kontynentu od 2024 roku
Na wschodzie kontynentu niedobory opadów i wilgoci w glebie są obserwowane od drugiej połowy 2024 roku. Poziom wody w najważniejszych rzekach spada, a to może utrudnić transport wodny i produkcję energii w regionach zależnych od stabilnego przepływu.
Dla odbiorców końcowych najważniejsze są skutki pośrednie: mniejsze plony i wyższe koszty żywności. Po okresach suszy często rosną ceny zbóż i innych podstawowych produktów spożywczych, więc presja zaczyna się na polu, a kończy przy sklepowej półce.
Najbliższe pytanie dotyczy nie tego, czy susza nadal będzie wpływać na Europa, lecz które części systemu odczują to najmocniej: transport wodny, produkcja energii czy rolnictwo. World Weather Attribution opisuje już skalę ryzyka, a rosnące temperatury pokazują, że sama nieobecność deszczu nie wyjaśnia dziś całego problemu.







